Postanawiam…!

zmiany

Moi drodzy, tym razem bardziej osobiście… Z Nowym Rokiem, wielu z nas robi noworoczne postanowienia. To, że jeden rok się skończył, a zaczyna nowy, skłania nas do zastawienia i oceny. Co udało nam się zrobić, a czego nie udało? Co dało nam radość? A czego zabrakło?

Przełom roku to na pewno dobry czas na refleksję. Cóż… niedawno uświadomiłam sobie, że mam problem ze stawianiem sobie celów i robieniem postanowień. Kolejny rok mija, a ja nie mam postanowień? To nic, że według badań, zaledwie kilka procent ludzi realizuje swoje postanowienia. Ale przynajmniej jakieś mają! A ja?

Przeanalizowałam na spokojnie i zobaczyłam, że pewne postanowienia mam i może nawet są bardziej efektywne, bo rodzą się w ciągu roku – spontanicznie i w odpowiedzi na konkretną sytuację. Pamiętam, że gdy przygotowywałam polską edycję festiwalu EUROPEADE, znajdowałam się w bardzo trudnej sytuacji. Musiałam pogodzić interesy Miasta oraz Międzynarodowego Komitetu z Belgii, więc byłam między młotem a kowadłem. Poprzedni koordynator, pracujący nad niemiecką edukacją rok wcześniej przeżył załamanie nerwowe i zrezygnował z pracy(!) więc to o czymś świadczy:) Cóż robić… miałam swoje kryzysy, ale pomyślałam sobie wtedy tak:

Że to jest TEN CZAS. To za chwilę, za kilka miesięcy się skończy. Ale to jest TEN CZAS i to jest MÓJ CZAS. WYTRWAM!

I wytrwałam:)

Tak samo dzieje się z innymi sprawami bieżącym, z nowymi pomysłami które postanawiamy zrealizować. Może takie właśnie postanowienia mają większą moc? A nie te, które robimy „na siłę” bo akurat skończył się rok?

Jakby nie było, na pewno zachęcam do refleksji nad minionym rokiem. Mam nadzieję, że Wasz rok był dobry, a 2016 przyniesie dużo jeszcze lepszych rzeczy. O ile tylko o nie zadbamy:)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked