Motyw zbrodni, a motywacja

Uwaga! Ten post zawiera drastyczne treści i nie powinny go czytać osoby o słabych nerwach! 🙂

Każdy z nas, czytając lub oglądając kryminał wie, że aby zidentyfikować przestępcę, potrzebny jest MOTYW. To on jest najważniejszy i kluczowy dla działania kryminalisty.

Z kolei w naszym życiu codziennym jest wiele spraw do załatwienia i wiele różnych „muszę”, do których „musimy” się zmotywować. Muszę posprzątać, muszę wziąć się w garść, muszę załatwić tę sprawę, muszę poćwiczyć, muszę znaleźć czas i tak dalej. I często im większy czujemy przymus, tym bardziej odwlekamy tę sprawę. Dlaczego? Bo nie możemy się do niej zabrać, nie mamy motywacji, a tak naprawdę nie mamy MOTYWU do działania.

Wracając zatem do kryminalistów. Czy „nasz” przestępca kradnie tylko po to, żeby kraść? Zabija, żeby zabijać? Czy popełnia to przestępstwo tylko dla samej czynności?

crime (2)

Nie, zwykle przyświeca mu zupełnie inny motyw. Chodzi o zdobycie pieniędzy lub wartościowych przedmiotów, o porachunki, o chęć zaimponowania i inne. Więc motywację do działania daje dopiero ten dalszy cel i prawdziwy motyw.

Tak samo z innymi rzeczami. „Muszę” znaleźć pracę. Czy po to aby pracować, pracować i pracować? 🙂 No nie… chyba wiele osób wolałoby zostać rentierami, tak by nie musieć pracować, a zajmować się raczej innymi sprawami. Więc dlaczego pracuję? Aby zarabiać pieniądze, wykonywać coś pożytecznego, produkować coś potrzebnego, czuć się potrzebną, mieć autorytet, być między ludźmi, nawiązywać kontakty rozwijać się czy zdobywać nowe umiejętności.

crime 3

Moją „piętą Achillesową” w motywacji są sprawy urzędowe (choć ostatnio w kilku urzędach przeżyłam miłe zaskoczenie – zetknęłam się z szybką i sprawną obsługą, więc nie jest tak źle!). Zwykle wizytę w urzędzie odkładam tak długo, jak tylko się daJ Staram się jednak sama motywować i moim prawdziwym motywem do działania jest to, że:

  • gdy już załatwię tę sprawę, to… będę ją mieć z głowy 🙂
  • że zrobię to co zaplanowałam
  • że będę czuć satysfakcję z załatwienia sprawy
  • że dowiem się, jak załatwiać dany rodzaj sprawy
  • że zrobię coś nowego

Czasem jednak, jedynym motywem jest po prostu naglący termin 🙂

Jak więc znaleźć motywację do wszystkich naszych „muszę”? Kiedy trudno nam „zmusić się” do jakiegoś działania, pójdźmy krok dalej i poszukajmy prawdziwego motywu – to on popchnie nas do działania!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked