Dieta pudełkowa, czyli nie to co myślisz:)

Pojecie diety pudełkowej przyjęło się w branży cateringu dietetycznego, polegającego na codziennej dostawie pudełeczek z jedzeniem. Zwykle jest to pięć małych posiłków o łącznej wartości kalorycznej 1000-1500 kcal (w zależności od naszych preferencji).

Posiłki o niewielkiej ilości kalorii, sporo kosztują bo ok. 1,2 – 1,5 tys. zł (dla niektórych miesięczna pensja!) i to paradoks, by płacić tak dużo za tak mało… kalorii:)

Ale nie o tych pudełkach chcę pisać, raczej o zwykłych plastikowych pojemnikach na żywność – pojemnikach na samodzielnie przyszykowane jedzenie. A co?:) To fakt, że jeszcze nie tak dawno temu za „obiciach” uważano przychodzenie do pracy z kanapkami, nie mówiąc już o zupie czy czymś innym, domowym. Bardziej trendy było wyjście na lunch, zakupienie kanapki w barze czy batonika.

Na szczęście wraz z modą na bycie fit i eko, do łask wróciło domowe jedzenie. Kto bywa np. na siłowni, z zaskoczeniem może zobaczyć, że także „przypakowani” panowie w trakcie ćwiczeń robią sobie przerwę na przekąskę i wyciągają swoje pudełeczka. Najczęściej jedzą kurczaka lub makarony czy ryż z dodatkami. Najważniejsze jednak, że jedzą coś domowego. Podobnie dzieje się w firmach, gdzie sporo osób przynosi własne jedzenie i podgrzewa w mikrofali. A kto jest bardziej wyrafinowany może sobie zakupić japońskie pudełeczko Bento (to stamtąd moda na pudełkowe jedzenie), ze specjalnymi przegródkami na poszczególne produkty.

Jest tylko jeden problem… jedzenie trzeba sobie wcześniej przygotować:) U wielu osób zwycięża lenistwo, bo to jednak trzeba dzień wcześniej –  zaplanować, ugotować, zapakować – za dużo roboty. Łatwiej chwycić… cokolwiek. Ja jednak zachęcam do własnej diety pudełkowej z dwóch podstawowych powodów: po pierwsze jemy zdrowe, domowe jedzenie (o ile tylko nie oblejemy go zbyt obficie tłuszczem czy majonezemJ), a po drugie taki posiłek może być kilka (a nawet kilkanaście) razy tańszy niż wyjście na lunch czy kupowanie gotowych produktów. Wystarczy popatrzeć na ceny – barowa kanapka to wydatek rzędu kilku – kilkunastu złotych, a ta zrobiona w domu, ile może kosztować? 2-3 złote?

No więc, proszę się nie lenić, tylko dbać o siebie i swoją kieszeń:)

Fot. freeimages.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked