Czego nie uczą w szkole, czyli JAK ŻYĆ?

para

Biorę udział w różnych szkoleniach związanych z pracą, często też sama występuję na konferencjach:) Każde takie szkolenie jest wartościowe. Można usłyszeć coś inspirującego czy motywującego, poznać poglądy innych, czy nowe spojrzenie na znane nam sprawy. Pomyślałam, więc że warto by też podszkolić się „życiowo” i zaczęłam szukać warsztatów z komunikacji. Nie spodziewałam się, że będzie to takie trudne!

Szkoleń dla firm jest multum! Komunikacja w firmie, komunikacja z klientami, komunikacja kryzysowa i tak dalej  – takich szkoleń mamy „do wyboru do koloru”. Jednak brakuje szkoleń dotyczących relacji w rodzinie czy w związku.

Wierząc, że w Internecie znajdzie się wszystko, szukałam wytrwale. Znalazłam trochę archiwalnych informacji, warsztaty taneczne, kulinarne, czy jeszcze inne, ale niewiele aktualnych ofert dotyczących kompetencji osobistych i poprawy relacji. W końcu odkryłam, że sporo takich warsztatów jest organizowanych przy okazji… rekolekcji. Więc są to spotkania prowadzone przez księży. Bez obrazy – ale jeśli chodzi o życie w rodzinie, to są chyba (powinni być!?) teoretykami. A mnie chodziło raczej o szkolenia prowadzone przez psychologów czy trenerów. Niestety poza rekolekcjami, nie znalazłam nic ciekawego. Przy okazji dostrzegłam jednak WIELKI PARADOKS!

Nie ma szkoleń, nie ma warsztatów, które zawczasu nauczą nas, jak rozmawiać i poprawią nasz sposób komunikacji. No ale… jak już będzie działo się naprawdę źle, to wtedy JEST NADZIEJA! Gdy już pojawią się duże problemy, to możecie wybierać i przebierać w ofertach… TERAPII małżeńskiej czy rodzinnej!

A ja zawsze myślałam, że lepiej zapobiegać niż leczyć:)))

(fot. freeimages.com)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked