Tabletka na… odpowiedzialność

Tabletki

Przerażają mnie reklamy parafarmaceutyków!

Obżarłeś się człowieku i źle się czujesz? Weź tabletkę na wątrobę?

Przez lata się nie ruszałeś, więc teraz bolą cię stawy? Weź tabletkę na kości.

Palisz papierosy? Weź tabletkę na „kaszel palacza”.

Jesz za dużo i jesteś gruby? Weź tabletkę na odchudzanie.

I tak dalej… a już za całkowicie nieetyczną uważam reklamę, w której matka wieczorem pije alkohol. Rano musi zawieźć dziecko do szkoły, więc powinna wziąć tabletkę na poprawienie metabolizmu i usunięcie alkoholu z organizmu…

Media, w tym także reklamy, kształtują naszą świadomość i ta „lekcja” jest bardzo szkodliwa. Reklamy uczą nas tego, że nie musimy dbać o siebie. Nie musimy zdrowo się odżywiać, nie musimy ćwiczyć, możemy mieć nałogi, a później wszelkie nasze problemy i dolegliwości rozwiąże odpowiednia tabletka. Niestety – jest to bardzo fałszywe przekonanie, bo reklamy mówią:

Ty nie musisz się starać, męczyć i wysilać – wystarczy tabletka.

pijaństwo
Tabletka na pijaństwo?

Owszem, nikt nie lubi trudu, wytrwałości i odpowiedzialności, bo po co się męczyć? A jednak… warto postępować odpowiedzialnie i wytrwać w tym. Parafarmaceutyki możemy stosować doraźnie, gdy od czasu do czasu zdarzy nam się jakieś odstępstwo od reguł, ale nie jest to sposób na życie.

Na co dzień, nie liczmy na to, że parafarmaceutyki wystarczą. Sami dbajmy na co dzień o zdrową dietę, zapewnijmy sobie dawkę aktywności fizycznej i zerwijmy ze szkodliwymi nałogami. Musimy zrobić to sami, bo pamiętajmy… że jeszcze nie wynaleziono tabletki „na odpowiedzialność”.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked