Zjedzona przez Internet…?

uwięziona

Tak jakby mnie nie ma, bo… prawie nic nie wstawiam na priv FB, mało na bloga. Urlop czy co?

Tymczasem jest zupełnie odwrotnie – Internet mnie zjadł! W jednej pracy zajmuję się kilkoma stronami internetowymi i kampaniami reklamowymi, w drugiej… kilkunastoma profilami FB, a do tego tak zwane sprawy ogólne. No, nie jest dobrze!

Dlatego dziś chciałabym Wam napisać o książce Susan Maushart

„E-migranci. Pół roku bez internetu, telefonu i telewizji”

Susan to nie tylko matka trójki dzieci, ale także… doktorantka. To dlatego książka jest nie tylko zapisem osobistych doświadczeń, ale też zawiera elementy naukowe.

Susan Maushart

Powieść jest dla mnie… fantastyczna. Susan wraz z dziećmi na pół roku odcięła się od Internetu, korzystania ze smart fonów, oglądania TV itp. Dyspensa była tylko w szkole i w pracy, ewentualnie u znajomych. Dzięki takiemu detoksowi rodzina Susan na nowo odkryła dawne przyjemności polegające na wspólnym gotowaniu, muzykowaniu, graniu w gry planszowe czy… wpatrywaniu się w ogień. Oczywiście nie chodzi tylko o same czynności, ale raczej o to, że spędzanie czasu razem, odbudowało relacje rodzinne, wpłynęło też pozytywnie na odkrycie pasji dzieci a także ich wyniki w szkole!

Książkę bardzo polecam, a sama… chciałabym też móc tak odciąć się na trochę 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked