Domowy freeganizm

sałatka

Przejedzeni po Świętach? Wypróbujcie przepis na domowy freeganizm!

W naturze człowieka jest gromadzenie zapasów, a już szczególnie przed Świętami nasze lodówki pękają w szwach. Z kolei po Świętach, na siłę dojadamy te wszystkie pyszności, zgodnie z zasadą, ŻEBY SIĘ NIE ZMARNOWAŁO🙂

Do klasycznego freeganizmu mam raczej mieszane uczucia, o czym pisałam TUTAJ. Jednak od czasu do czasu warto  przejść na domowy freeganizm a la EcoEco:) Jak to wygląda?

Zapasy

Każdy z nas ma w domu pewne produkty, które kupił bo są:

  • modne (jagody goi, zioła np. czystek)
  • zdrowe (soja, siemię lniane, sok z pokrzywy czy inne delicje :))
  • bo się przydadzą (szafka pełna makaronu, ryżu)
  • bo dobrze mieć zapas (warzywa czy konserwy w puszkach, mrożonki)
  • bo… nam zostało (ciasto, wyschnięty ser itp.)

Domowy freeganizm

Polega na tym, by kupować jak najmniej i tylko to, co naprawdę potrzebne (np. świeże warzywa), a jeść nasze zapasy. W ten sposób „czyścimy” szafki i lodówki, a w ich zakamarkach odkrywamy zupełnie zapomniane „skarby”! 🙂

Po kilku dniach takiego freeganizmu moja lodówka wygląda, jak na poniższym zdjęciupusta lodówka

a ja zyskuję fantastyczną lekkość psychiczną! Zapasy są zjedzone i… można iść na zakupy 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked